|
Zainwestuj w siebie |
|
Możliwości inwestycyjne to nie tylko akcje, obligacje, fundusze, nieruchomości itp. Inwestowanie to też proces nieustannego pogłębiania swoich umiejętności i zdobywania kwalifikacji. Inwestycje w siebie są równie kosztowne, co inwestycje finansowe, z tymże przynoszą niewymierne efekty. Trudno przeliczyć na pieniądze, ile warte jest inwestowanie w naukę języków obcych, których koszt może sięgać kilkuset złotych miesięcznie. Do tego dochodzą jeszcze studia (zaoczne, doktoranckie, podyplomowe) i tu znów na najlepszym przypadku kilkaset złotych miesięcznie (często wymaga się pokrywania kosztów w całości dwa razy w ciągu roku po kilka tysięcy złotych). Jako inwestycje można także uznać podróże, nie tylko w celach turystycznych, ale i zarobkowych. To niepowtarzalna możliwość szlifowania języka oraz przełamywania przeróżnych barier, co skutecznie procentuje w dalszym życiu. Najbardziej wymowne jest inwestowanie w talenty: plastyczne, muzyczne, sportowe, intelektualne. Nie są to tanie inwestycje, ale nie można ich nazwać bezzwrotnymi. Pozwalają się rozwijać, dążyć do doskonałości, kształtować charakter i wydobyć najlepsze cechy ukryte w głębi przytłumionego przez codzienność umysłu. Bez wątpienia wszystkie te pomysły łączy jedno – realizacja choćby jednego talentu wymaga ogromnych nakładów, rzadko kto sięga w tym celu po kredyty. Obawy związane są z reakcją banku na podanie informacji o celu przeznaczenia kredytu. Kredyty na rozwijanie siebie? Co za wymysły – niektórzy pomyślą. Nic bardziej mylnego. Przyszłość nie leży w komputerach, lecz w człowieku, który komputery stworzył. Dobre inwestycje to nie tylko papiery wartościowe, ale i pokłady wiedzy i umiejętności, zdolności i predyspozycji. Jeśli zastanawiasz się, w co zainwestować, nie przekreślaj tego, co najważniejsze – siebie. Dokształcaj się, tylko tak nie popadniesz w rutynę i nie ulegniesz procesom mechanizacji czy monotonii. Pieniądze raz są, raz ich nie ma (jak ich nie ma, pozostają kredyty), a wiedzy nikt Ci nie zabierze. Kiedy stracisz wszystko, nie stracisz najcenniejszego – podstawowego źródła dochodu. |